dyrodzinayj
Na Marcina g do komina.Biedny pokarm, co nie tuczy, biedna ksika, co nie uczy.
Dobrze cignie siwy, kiedy kary mu pomoe.
Gdy przyjdzie pycha, przyjdzie i haba.
Przed niskimi drzwiami uchylaj si zawczasu.
Lekarzu, ulecz si sam.
Ten si myli, kto nie rachuje.
Blisza koszula ciau ni sukmana.
Ciekawo prawd i bdw matka.
Doj do kbka po kocu nici.
Syty godnego nie zrozumie.
Przeciw wiatrowi trudno dmucha.
Kto ma mniej afektu, ma wicej rozumu.
Maymi rzeczami gardzi nie trzeba temu, kto si chce dorobi chleba.
Zim umierza wiosna, wiosn lato niszczy
Potrzeba nauczy szuka chleba.
Dwakro dobrodziejstwa czyni, kto je rycho czyni.
Od sowa do sowa i ktnia gotowa.
Kto chce leczy, musi zada bl.
Stary ze starym, mody z modym rad przebywa.