lamodychtan
W ustach niewie¶cich s³odycz siê mie¶ci.Cudza dola pod bok kole.
Strzeli³, ale nie nabi³.
Dla ka¿dej matki mi³e jej dziatki.
Uciekaj±cemu wrogowi buduj z³oty most.
Czas wszystko ³agodzi.
Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
Na ¶wiêtego Józefa piêknie, zima szybko pêknie.
Kto daje i odbiera, ten siê w piekle poniewiera.
Pocz±tki czêsto gor±ce bywaj±, ale do koñca rzadko dotrwaj±.
Lepiej pa¶æ byd³o ni¿ lud¼mi rz±dziæ.
Dzieciê za rêkê, matkê za serce.
Dobra i wdowa, gdy m³oda i zdrowa.
Lepszy mistrz ni¿ ksiêga.
Benedykt w pole z grochem, Wojciech z owsem jedzie.
M³oda ¿ona staremu trucizna.
Czas wszystko ³agodzi.
Noga nogê, a brat brata podpiera.
Nie ¶wiêci garnki lepi±.
Domowego z³odzieja nikt siê nie ustrze¿e.