ykwoborzed
Gdy bli¿ej ¶wiêtego Jana g¿eg¿ó³ka zakuka, nadzieja zbó¿ sprzeda¿y pewnie nas oszuka.Chêci dobre, ale cia³o md³e.
Cz³owiek zmienia siê czêsto, ale rzadko poprawia.
Z kurami chod¼ spaæ, z kurami wstawaj.
Stare wino, ¶wie¿e potrawy s± najlepsze.
Piêkne oczy zwodz±, piêkne só³wka mami±.
Nieszczê¶cie i na równej drodze cz³owiek spotkaæ mo¿e.
Dzisiaj bal, jutro ¿al.
D³uga mowa, pró¿ne s³owa, a na krotk± chêæ gotowa.
Za¿ywaj ¶wiata, póki s³u¿± lata.
Gdy na ¶wiêty Jozef bociek przybêdzie, to ju¿ ¶niegu nie bêdzie.
Zdrowy nie wie, jaki ma skarb.
£atwiej zraniæ ni¿ leczyæ.
Niech szczêdzi si³y, kto daleko mierzy.
Cierpenie czas ³agodzi.
Cudze szczê¶cie bvwa sol± w oku.
Nie obejdzie siê jarmark bez z³odziei, a dziewczyna bez mi³o¶ci.
Dobr± naukê nauczyciela z³e sprawy zniszcz±.
Elegant nie ubierze siê bez ig³y, a nie rozbierze bez no¿a.
Stworzy³ Pan Bóg na pana, tylko pieniêdzy nie da³.