Przys³owia na litrerê t
to zwykle ca³y rok popsuje.Tabakiera dla nosa, a nie nos dla tabakiery.
Taki us³u¿ny, ¿e gotów z kamieniami muchy ganiaæ.
Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
Tak siê ten ¶wiat obraca, jednych podnosi, a drugich wywraca.
Tak ¶piewa, jak mu zagraj±.
Tam prawo, gdzie si³a.
Tam s± tylko przyjaciele, gdzie w piwnicy wiele.
Tam siê or³owie zlatuj±, gdzie ¶cierwa czuj±.
Tam wóz jedzie, gdzie koñ powiezie.
Tchórz siê chlubi, ¿e k³ótni nie lubi.
Tego oko szuka, co sercu mi³e.
Temu, co ucieka, droga jedna, ci co ¶cigaj±, dziesiêæ dróg maj±.
Ten jest wolny, kto nie jest niewolnikiem.
Ten siê myli, kto nie rachuje.
Tu jest pies pogrzebany.
Twardy orzech do zgryzienia.
Twarz ³atwo wynurzy, co siê w sercu burzy.
Tyle po¿ytku, co z byka: ani ³oju, ani mlika.
Tylko w chorobie ceni siê zdrowie.